Rakieta, której się trzymam, powinna eksplodować! Powinienem słyszeć pod sobą jej warkot i syczenie podczas przejażdżek po wiejskich okolicach, przypominając mi jednocześnie, że poruszam się dzięki silnikowi spalinowemu.
Ciągła komunikacja między człowiekiem i maszyną daje wyjątkową satysfakcję. Cafe Racer to kwintesencja fascynacji sprzętem, a także jeden z ostatnich sposobów umożliwiających doświadczenie tego wyjątkowego uczucia.
Takie podejście do budowania i jazdy motocyklami ma Axel Budde – założyciel warsztatu Kaffeemaschine z Hamburga, dlatego jego projekty charakteryzuje minimalizm i niezrównana dbałość o detale.

KM20 to motocykl zbudowany dla klienta, który przez lata jeździł Nortonem Commando, ale postanowił poszukać czegoś mniej awaryjnego i mocniejszego. Bazą projektu jest Moto Guzzi Le Mans z 1980 roku. W pierwszym etapie prac Alex wprowadził kilka modyfikacji mechanicznych: dwucylindrowy silnik o pojemności 1000cm3 otrzymał sportowe zębatki, lekkie koło zamachowe, nowe sprzęgło, wyważony wał korbowy i elektroniczny zapłon. Niemiecki budowniczy zadbał również o regulację gaźników i usunięcie szkaradnej puszki dolotowej.

Rama została oczyszczona ze zbędnych elementów, skrócona i zmodyfikowana tak, by pasował do niej aluminiowy zbiornik i racerowy zadupek.
Jeśli chodzi o hamulce to zastosowano tu nowocześniejsze pompy, linki w stalowym oplocie i wspomaganie tylnego hamulca własnej roboty.
Usprawnienia w zawieszeniu objęły montaż nowych rur i tłumików w widelcach oraz amortyzatorów Ikon z tyłu.

Starałem się zminimalizować ilość przewodów. Zamontowałem nowocześniejszy moduł zapłonowy, zegary Motogadget Chronoclassic i tylną lampę LED.

Sety, obudowa akumulatora, mocowanie zegarów, dekle cylindrów i wydech ze stali nierdzewnej pokryty ceramiką to ręczna robota Kaffeemaschine.
Do surowo wykończonego aluminium idealnie pasują niebiesko-czarne paski na baku.
Po wszystkich zabiegach, waga zalanego motocykla spadła do 192 kilogramów, co przy mocy 85KM powinno zadowolić nowego właściciela.

Ja jestem w tym projekcie totalnie zakochany i już napisałem do Alexa z prośbą o udostępnienie zdjęć do nowych plakatów RideToBe.com!

