Jeśli w dzieciństwie Twój pokój wyklejony był plakatami Giacomo Agostiniego – najlepszego zawodnika w historii MotoGP, który w latach 1964–1977 zdobył 15 tytułów mistrzowskich – to na pewno znajdziesz nić porozumienia z Waltem Sieglem.
Jeśli dodatkowo wiesz o co chodzi w wyścigach Endurance i pamiętasz motocykle, które startowały w takich maratonach 30-40 lat temu to Twoja nić porozumienia z Siegelem może zamienić się w niekończące się rozmowy przy hektolitrach wódki.
Ale kim jest Walt Siegl?
Na co dzień prowadzi warsztat w starym młynie, gdzieś w stanie New Hampshire, a w świecie customów jest znany z niezliczonych przeróbek na bazie Ducati.
Ago + Endurance
Jedną z niewielu zalet dorosłości jest to, że chłopięce marzenia można szybko zamienić w działanie.
W przypadku Walta wynikiem działania jest niesamowity motocykl.

“Bol D’Or” – bo o nim tu mowa – to MV Agusta Brutale inspirowana maszynami z maratonów Endurance.
Konstrukcyjnie motocykl został prawie nietknięty. Cała praca Walta skupiła się na bodykicie, który trzeba było wkomponować w nowoczesną linię MV Agusty.
Ton całej konstrukcji nadaje wielka owiewka z asymetrycznie umieszczonym reflektorem. Powiększony bak, zadupek i wydech to tylko dopełnienie nowoczesnej wariacji na temat starej wyścigówki.





Pomysł “postarzania” nowej maszyny może wydać się idiotyczny, ale cytując klasyka:
Nie wszystko co się opłaca – warto i nie wszystko co warto, to się opłaca…
Za pewnie nie opłaca się przerabiać nowej MV Agusty Brutale, ale moim zdaniem warto mieć motocykl o wyglądzie starej wyścigówki, który potrafi dać niezłe baty kosmicznie wyglądającym sportom.

